Atlantyda pod Krakowem – recenzujemy nowohucki Kod Leonarda da Vinci

Atlantyda pod KrakowemWreszcie jest gorąco i leżaki aż proszą się o to by je zająć w jednej ręce trzymając butelkę ze schłodzonym napojem, a w drugiej książkę. Co powiecie na bardzo swojską wersję Kodu Leonarda da Vinci zatytułowaną Atlantyda pod Krakowem?

Zastanawialiście się jak nasza dzielnica będzie wyglądać za około 10 lat? Według autorki Anny Zając w nieodległej przyszłości nie będzie latających samochodów, ale Kraków doczeka się metra. Pojawi się też nowy ogromny zalew nowohucki z wyspą będącą jednocześnie restauracją (dalibyśmy dużo, aby ta wizja stała się prawdziwa!).

Ustaliliśmy czas i miejsce akcji, pora na bohatera Atlantydy… Mimo, iż nie jest on członkiem drużyny Avengers, to potrafi robić rzeczy niezwykłe. Dla architekta Daniela Cisowskiego autohipnoza, poznawanie swoich wcześniejszych inkarnacji i – co nie dziwi – rozwiązywanie zagadek historycznych to chleb powszedni.

Atlantyda pod Krakowem

Oś fabuły stanowi poszukiwanie fragmentu tajemniczej mapy. Ta, jak się okazuje prowadzi do skarbów ukrytych niegdyś w Nowej Hucie. Skoro są skarby, to muszą też być gonitwy i samochodowe pościgi. Sytuację komplikują dodatkowo nielojalny wspólnik, trudna sytuacja w małżeństwie i ślicznie uśmiechająca się muzealniczka.

Komu polecamy lekturę? W pierwszej kolejności powinni sięgnąć po nią ci, których fascynuje… ezoteryka. Sporą część z treści zawartej na 340 stronach stanowią rozmyślania o hipnozie i reinkarnacji. Nie dla każdego będzie to strawne. Poza skarbami Atlantyda… skrywa także opisy burzliwych związki i pracy architekta. Z całą pewnością nie jest to typowa książka przygodowa.

Atlantyda pod KrakowemDzieło Anny Zając należy jednak pochwalić za to, iż autorka w ciekawy sposób wplotła rzeczywiste miejsca i nowohuckie legendy do historii, która jeszcze się nie wydarzyła. Odkrywanie tych ciekawostek dla rodowitych nowohucian będzie nie lada gratką. Z kolei dla osób spoza dzielnicy lektura książki może być impulsem do odwiedzin tej urokliwej części Grodu Kraka.

W te wakacje można pomyśleć nad intelektualną wycieczką do Atlantydy. Zwłaszcza że zarówno książka, jak i ta kraina są na wyciągnięcie ręki.

Gatunek: sensacja

Liczba stron: 340

Oprawa: miękka

Wydawnictwo: Novae Res

Cena: 20 – 25 zł (okładkowa 34 zł)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s