Najlepsze frytki w Nowej Hucie?

Kuczak z GrillaNowa Huta nie stoi fast foodami. Wracając z imprezy w późnych godzinach nocnych trudno znaleźć czynny punkt, który uraczyłby nas pysznym burgerem bądź inną kaloryczną przekąską łagodzącą głód. Nie oznacza to jednak, że takich miejsc w dzielnicy nie ma.

Nieopodal Ronda Kocmyrzowskiego znajdziemy miejsce, które odpycha swym wyglądem (a wieczorami także odwiedzającą je klientelą), ale serwuje się w nim bezdyskusyjnie jedne z najlepszych, o ile nie najlepsze, frytki w całej Nowej Hucie. Dodatkowo jest ono otwarte niezależnie od godziny, dnia tygodnia, czy nawet najtrudniejszych warunków pogodowych. Mowa o lokalu „Kurczak z Grilla” – znajdującym się w sąsiedztwie apteki „Niezapominajka” i marketu Lewiatan – miejscu wręcz kultowym dla mieszkańców pobliskich osiedli.

Kuczak z Grilla

Jak sama nazwa wskazuje w „Kurczaku…” zaopatrzymy się przede wszystkim w nieloty z rożna, ale to właśnie „frytki z przyprawą” są prawdziwą specjalnością zakładu. Rarytas ten nie tylko uratuje od śmierci głodowej niejednego imprezowicza, ale i połechce podniebienia każdego komu nie straszne są przekąski smażone na głębokim tłuszczu.

Wspomniana przyprawa (zamawiając frytki koniecznie poproście sprzedawczynię o ten wariant!) to … zwyczajna przyprawa do dań z grilla, ale jej zastosowanie sprawia, że całe „danie” nabiera ciekawszego i intesywniejszego smaku. Zapomnijcie o zbyt słonych frytkach z McDonald’s czy ziemniaczanych łódeczkach, które smakują dobrze dopiero wtedy, kiedy wykąpie się je w odpowiednim sosie. Przysmak serwowany w „Kurczaku…” broni się bez pomocy polepszaczy.

Na uwagę zasługuje także cena. Standardowa, całkiem spora, porcja kosztuje… 3,5 zł. Ilość frytek jest wystarczająca, aby zabić głód. W przypadku kiszek grających marsza od kilku godzin konieczna będzie dokładka.

Kurczak z grilla

Do tej wyśmienitej propozycji nie mamy żadnych zastrzeżeń, ale inaczej jest w przypadku samego miejsca, gdzie się ją serwuje. „Kurczak z Grilla” jest po prostu większą budą, do której można wejść (w środku są nawet trzy stoliki), której „wystrój” nie zmienił się od dobrych kilkunastu lat.

Pisząc wystrój mam na myśli ścienne menu ufundowane przez Coca Colę, sztuczne kwiaty stojące w białym wazonie wyciągniętym z innej bajki, ohydne zasłony spięte czerwonymi wstążkami i wiecznie zaparowane szyby. Na uwagę zasługuje także… automat telefoniczny!

Kuczak z Grilla

Kurczak z Grilla

Można odnieść wrażenie, że właściciele już samym wyglądem swojego punktu próbują przekazać swoim klientom: „lepiej będzie jeśli weźmiecie  coś na wynos”. Szkoda.

Jeśli nie mieliście nigdy styczności z „Kurczakiem z Grilla„, to przy okazji najbliższego spaceru po dzielnicy dajcie temu miejscu szansę. Koszmar dla oczu prędko przeobrazi się w rozkosz dla podniebienia.

#podsumowanie

Wystrój: 1/5

Menu: 4/5

Obsługa 2/5

Lokalizacja: 4/5

Frytki, których trzeba spróbować!

Kurczak z Grilla

7 uwag do wpisu “Najlepsze frytki w Nowej Hucie?

  1. ile razy kupiłem tam kurczaka tyle razy był nie do końca zrobiony, normalnie mięsko powinno odchodzić od kości a tu wszystko się ciągnie. jakaś masakra.Dla ludzi po imprezie jak najbardziej (jest im wszystko jedno co jedzą) ale dla kogoś kto lubi dobre mięsko, niestety nie polecam.Do tego ta gburowata baba za ladą.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s