Tygodnik Nowa Huta – nasz lokalny FAKT?

fota1

Wczoraj swoją premierę miał Tygodnik Nowa Huta – dzielimy się z Wami wrażeniami na gorąco, ale takie bynajmniej nie są nasze odczucia w stosunku do tego pisma.

Pierwsze skojarzenie? Nowohucki FAKT. Czyli są duże nagłówki (omalże „nagłówki grozy”), trochę czerwonego koloru, reklamy, więcej czerwonego koloru, króciutkie artykuły, morze czerwone, zaskoczeniem jest ostatnia strona – zamiast atrakcyjnej lali – reklama.

Z pierwszej strony krzyczą do nas nagłówki „HUTA 1500 OSÓB DO ZWOLNIENIA?”, w bloku KONTROWERSJE „Wymuszenie w Radzie Dzielnicy. Były radny żąda pieniędzy”, w bloku LUDZIE „Urzędnicy muszą starać się bardziej!”, a w bloku URZĘDNICZE ABSURDY „Zaniedbanie czy zła wola? Za jeziorko na Łąkach Nowohuckich zapłacimy wszyscy”. Pytanie nasuwa się samo – czy po otwarciu zaleje nas jeszcze większa fala pozytywnych newsów?

fota2

Otóż… nie do końca (na szczęście!). Jest nieestetycznie, brzydko, kicz miesza się z tandetą, ale przyznać trzeba, że jest kilka krótkich, interesujących działów: Cztery łapy – czyli opisy psów z krakowskiego schroniska do adopcji; Intencje mszalne i ogłoszenia parafialne – jesteśmy wzruszeni, że ktoś w ogóle wpadł na taki pomysł w gazecie w XXIwieku , a stronę tę oczywiście dwie reklamy zakładów pogrzebowych, a jedna kamieniarskiego; Panorama biznesu – informacje o nowo otwartych i zamykanych przedsiębiorstwach; a wszystkiego dopełniają historyczne ciekawostki zgromadzone w trzech działach.

 

Teraz trochę liczb:

– prawie 14 z 36 stron tygodnika to reklamy (39% zawartości!)
– pierwszy numer był rozdawany za darmo (i to z dodatkiem SuperTele na cały tydzień! Grzech nie skorzystać…) kolejne będą kosztować 2,90zł
– nakład to 8.000 egzemplarzy (według zapisu w stopce redakcyjnej), ale według informacji z facebooka pierwszy numer ukazał się aż w 100 tys. egzemplarzy –  dla porównania Głos Tygodnik Nowohucki ma nakład 8-10 tys., a Gazeta Krakowska 30 tys.

fota3

W przyszłym tygodniu odbędzie się duża akcja promocyjna – będziecie mogli spotkać specjalny autobus, zrobić zdjęcie na pierwszą stronę gazety, poznać redaktorów. Będzie głośno. Może bylejaką treść będzie można przełknąć siedząc w darmowym autobusie…

Podsumowując – to totalnie nie jest „hip!”, nie o „taką Hutę” walczymy. Od pierwszego numeru… Na razie trochę pocieszają nas krzyżówki. Ale za 2,90zł możemy sobie kupic 3 książeczki pełne krzyżówek…

Nie pozostaje nic innego jak poczekać na duże zmiany lub… inny tytuł.

3 uwagi do wpisu “Tygodnik Nowa Huta – nasz lokalny FAKT?

  1. Liczyliście ukryte reklamy w artykułach. Marny poziom szarpnęli by się na jakieś artykuły na przykład przypomnieli historie lotniska i zajezdni której gniją zabytki z MIM. Jeszcze bym wprowadził dział dupy z Huty jak na tabloid przystało.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s